Lifestyle Fox :3

Trzeba się śmiać, wariatkę grać, szczęśliwą być i z życia drwić!

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!

Moje aktualne wpisy

Ściana - najlepszy przyjaciel człowieka ever ;d

Hej ;] Wczoraj mnie nie było, bo jakoś ni było o czym pisac. Dzisiaj przeglądając mój komputer znalazłam wpisy z okresu, gdy pokłóciłam się z przyjacielem. Nie była to jakaś poważna kłótnia. Po prostu czasami ten człowiek mnie irytuje ;] Wtedy odczuwałam potrzebę napisania czegoś co przypomina taki sarkastyczny pamiętnik. Sami zobaczcie i napiszcie czy chcecie więcej takich wpisów :D

DO DUPY !
Piszę tu, bo przechodzę ciężki okres. A mianowicie okres, w którym zdałam sobie sprawę, że moje życie jest do dupy. Wydaję się to śmieszne, bo ten okres już trwa sporo czasu. Jeśli mi nie wierzycie to wystarczy spojrzec na mój internet na telefonie, by się przekonac, że jest do dupy. Od jakiś 30 minut próbuję pobrac aplikację Diaro, ponieważ czuję w sobie chęc napisania pesymistycznego opisu mojego życia. No tak zbiera mi się na refleksje pół godziny przed spaniem. Tak czy inaczej mój telefon nie chcę się zaśmiecac aplikacjami, więc pozostało mi odpalenie po kryjomu laptopa. Następnym argumentem, że moje życie jest do dupy jest to, że nie umiem cicho pisac na laptopie i za pewne zaraz dostanę opierdol od rodziców, którzy wpadną do pokoju. A wszystko przez ten pieprzony internet na telefonie. Chyba rozmawianie ze ścianą mi się znudziło, bo teraz przelewam moje myśli na laptopa... W końcu dla niektórych [ a pisząc niektórych mam oczywiście na myśli konkretną osobę, której nie pozdrawiam ] to nie ważne czy rozmawiam z osobą czy ze ścianą. Co kogoś to obchodzi, w końcu to też jakiś towarzysz. Taak właściwie ściana mnie najlepiej rozumie. Mogę się na niej oprzec. Pewien człowiek, który od dziecka jest chamski napisał mi 'spoko', gdy napisałam mu, że pogadam ze ścianą. No cóż w końcu każdy na codzień rozmawia ze ścianami, przecież to najlepszy przyjaciel człowieka. A tak na serio chyba lubię walic sarkazm za sarkazmem i nawet sama się w nich gubię. Nie wiem po co to piszę, ale ściana po prostu już nie wystarcza. Zastanawia mnie czy zdołam tak pieprzyc do 22... Hmm ściana mówi, że nie ma nic przeciwko, żebym się o nią opierała do 22 - widzicie ? Prawdziwy przyjaciel człowieka. Ściana - zrozumie, przytuli, pocieszy. Lol to takie żałosne, ale ją lubię. Jest taka zimna, a zarazem ciepła. Chyba miałam coś w piciu... TABLETKA GWAŁTU ! Strzeżcie się ! Ktoś mi dodał jakiś szajs i wszystko jasne. Na pewno ten chamski człowiek włamał mi się do domu i nasypał coś do picia. A ściana na pewno go widziała ! Ehh chyba serio mi coś jest. Ale będzie fajnie jak jutro to sobie przeczytam. Pośmieję się razem ze ścianą z tych moich zajebiście udanych sarkazmów. W sumie wydaję mi się, że rozmawianie ze ścianą jest w wielu przypadkach ciekawsze niż rozmawianie z niektórymi ludźmi. Mam na myśli szczegółnie takich, którzy totalnie się nie udzielają w konwersacji i którzy znikają na tak długo, że rodzina dzwoni w sprawie załatwiania trumny. Uzgadaniam ceny aż tu nagle ' jestem '. I co wtedy ? Najlepiej kupic trumne i pochowadź na żywca. Dopiero teraz zauważyłam, że zmieniłam temat, bo wszystko miało dotyczyc tego jakże wulgarego 'do dupy'. No taak, ale Klaudia to miszczu zmieniania tematu. To mój ukryty talent. Niczym telepatia. O tak telepatia to ciekawe zjawisko. Szczególnie to doświadczone z Benią. Rozumiem z Sandrą, Agatą, Motłem, ale Benią ?Co ona ma ze mną wspólnego ?A Co jeżeli to moja rodzina ? .. Nie. Nie możliwe u mnie w rodzinie nikt nie ma takiej pojemnej dupy. No chyba, że ciocia Krysia. Nie zapomnę tego przerażającego widoku, gdy usiadła na chustawce i dupa jej wychodziła po bokach. No cóż wiele horrorów się widziało w dzieciństwie. Trałma została. Ciocia Krysia też została. I jej dupa też została. Benia to chociaż schudła. O i znowu mistrz tematu ! Powinnam dostac za to rekord Guinessa [ jak kolwiek się to piszę ]. Ciekawe czy tylko ja jedna mam telepatię z Benią, bo czy to nie dziwne, że wiem kiedy mnie zapyta ? Wiem to, a w ogóle na nią nie patrzę. Nie patrze jej w oczy. Ale słysze głos w myślach 'teraz mnie zapyta. Teraz mnie zapyta. Teraz mnie zapyta.' To mnie przeraża. WOWOWOW ! Łapie mi tu jakieś wi-fi. Czyżby sąsiad miał wi-fi ? Brzmi kusząco, ale jest jedna kreska i hasło, w które bezmyślnie wpisałam 'internet'.Tak wiem. Ta gimnazjalna mądrośc. Wygląda na to, że się z tym wi-fi nie połącze, więc chyba lepiej odpuścic. No i tym sposobem pisałam na 298420358 tematów. Napisałam wszystko co mnie dręczyło, nie muszę już rozmawiac z moją ścianą. Tak więc mogę już w spokoju iśc spac...
05.12.2014 o godz. 14:08
Komentuj post użytkownika (maksymalnie 1024 znaki)

lisxd15
6.12.2014, 20:46
lisxd15 napisał(a):
Hahaha dziękuje ;] Będzie przynajmniej jeszcze jedna notka, bo mam ją na kompie :D

Britt
6.12.2014, 18:54
Britt napisał(a):
Jak to czytałam to prawie spadłam z krzesełka ;DD Sądzę, że twoje "kartki z pamiętnika" nadawałyby się na książkę ! ;D
Oby więcej takich notek !